REGULAMIN

PRAWA AUTORSKIE

Wszystkie teksty umieszczone na tym blogu objęte są prawami autora, czyli moimi. Nie zezwalam na wykorzystywanie ich w całości lub we fragmentach bez mojej zgody wiedzy i zgody. Publikowanie ich odnośników w sieci czy na portalach społecznościowych nie podlega ochronie praw autora i nie jest przeze mnie ograniczane. Grafika umieszczona na stronie jest własnością jej autorów i podlega ochronie prawnej. Wykorzystywanie jej bez wiedzy i zgody autora jest zabronione.

WZAJEMNY SZACUNEK

Nie jest moim zamiarem, nigdy nie będzie, świadoma i bezkonstruktywna krytyka czy wylewanie pomyj na kogokolwiek. Jeśli uszanujesz to i odwzajemnisz tym samym, będę wdzięczna.

MOJA ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZA TWOJE SAMOPOCZUCIE

Nie biorę natomiast odpowiedzialności za fakt, że być może będzie taki moment, kiedy poczujesz się dotknięta/-ty czytając mój tekst. Nie jestem bowiem w stanie przewidzieć jak bardzo personalnie odbierzesz to, co przeczytasz, odsłuchasz czy obejrzysz. Komentuję zjawiska, a nie Twoje życie.

CZEGO TU NIE ZNIOSĘ

Nie mam natomiast żadnych oporów przed piętnowaniem i gnębieniem: głupoty, złorzeczenia, chamstwa, wszelkich przejawów hejtu, walenia w gębę dla samego zadania bólu, rzygania kwasem bo za dużo się uzbierało w żołądku. Skoczę do gardła każdemu, kto choć pomyśli o tym, żeby skomentować tekst jednocześnie obrażając lub krzywdząc moje i każde dziecko, o którym będzie mowa na blogu. Moje dziecko, tak jak każde inne dziecko na tym świecie, jest nietykalne. Nie jest święte, ale jest nietykalne.

OSZCZĘDŹ SOBIE

Jeśli jednak, z każdym porankiem Twojego życia, czujesz nieodpartą potrzebę wyplucia z siebie zastygłego w czasie snu jadu na tych, których kompletnie nie znasz, nie trać czasu na obecność na mojej stronie. Jest cała masa innych miejsc, które wręcz czekają na to, aż podzielisz się z nimi Twoimi, z pewnością wartościowymi, horyzontami myślowymi. Pozostawiając tutaj swój ślad zostaniesz natychmiast napiętnowany i usunięty. Doceń proszę, że Cię o tym uprzedzam.

TWÓJ UDZIAŁ

Każdy inny komentarz czy interakcja jest jak najbardziej pożądana. Za każdym razem kiedy wyklikasz coś na tej stronie, uśmiechnę się do Ciebie.

TWOJA ZGODA
Pozostawiając komentarz wyrażasz zgodę na jego publikację w przestrzeni publicznej Ja, Kura Niedomowa z podaniem Twojego adresu mail. Twoje dane osobowe nie będą przeze mnie publikowane.

POZOSTAW SWÓJ ŚLAD

Postaraj się więc nie pozostawać anonimowy. Fajnie jest wiedzieć, do kogo się śmieję. A już z pewnością, jeśli będziesz wysyłać do mnie mail, pozostaw w nim swoje dane kontaktowe, link do strony, adres email. Choćby nie wiem jaka odjechana treść była w środku, nie odpowiem na żaden kontakt nie wiedząc, z kim mam do czynienia.

TUTAJ WOLNO MI WSZYSTKO

Zastrzegam sobie prawo, do pisania historii, które wydadzą Ci się totalnie wyssane z palca; wręcz niemożliwe, żeby zdarzyły się naprawdę. I możesz mieć rację. Nie ukrywam, że takie teksty, oprócz tych, które są oparte na faktach, też się pojawią. A piszę je ponieważ każda historia MOŻE zdarzyć się naprawdę, a każda opowiedziana staje się faktem.

JEST I CZEGO POSŁUCHAĆ

Jeśli natomiast nie będziesz mieć czasu czytać moich tekstów, masz możliwość odsłuchania podcastów. To wersja dla wolących słuchać niż czytać. Nie są to kropka w kropkę wpisy z bloga. Powiem nawet, że wręcz przeciwnie. Pisane i mówione, łączy temat; myśl przewodnia; esencja. Te dwie wersje mają się uzupełniać. Będziesz mogła wybrać tę, która najbardziej Ci leży. Bo może akurat idziesz na spacer z dzieckiem w wózku, albo z psem (sugeruję smycz, nie wózek), albo biegasz sobie po parku – lesie, jedziesz do pracy albo zmywasz gary. Wtedy idealnie wbijasz się w odbiorcę docelowego moich podcastów.

To ja lecę pisać, a Tobie mam nadzieję nigdy lepiej się nie działo, niż właśnie teraz. I niech tak pozostanie! A jeśli akurat, zupełnie przypadkowo, masz gorszy dzień, z własnego doświadczenia powiem Ci, że każdy dół, nawet ten najgorszy, MIJA. Co jest po nim? Aaa, to już zależy wyłącznie od Ciebie…I tego się trzymajmy!!

Zostań ze mną, pa

Kilińska