Nie bój się prosić o pomoc, nawet obcych

Kochani, z ogromną przyjemnością zapraszam na spotkanie z Karoliną, autorką projektu „Mama poza schematami”. To już szósta odsłona cyklu MAM(Y) MOC. Jestem pod ogromnym wrażeniem tego z jaką determinacją Karolina realizuje swój pomysł na siebie. Energia, jaką ma w sobie Karolina, przekłada się na cudowny klimat, w jakim prowadzi wywiady ze swoimi bohaterkami. Jesteście ciekawe?? Zapraszam!

Karolina, prowadzisz nietypową działalność. Nie masz strony www jako takiej, bloga na przykład. Natomiast masz prężnie działający kanał na You Tube „Mama poza schematami” i profil na Facebooku. Skąd taki pomysł?

Szczerze?

Wyłącznie Karolina

Dlatego, że nie lubię pisać! Kiedy myślałam o tym, w jaki sposób chciałabym przedstawić światu moją ideę i „moje mamy”, wszystkie pisane formy omijałam szerokim łukiem, więc blog absolutnie nie byłby dla mnie, za to stronę planuję mieć… ale trochę to planowanie już trwa. Dużo się dzieje i trudno mi wygospodarować kawałek czasu na jej tworzenie, ale już już… niedługo!

Ja chcę realizować własne cele, żeby w pełni czuć, że żyję i że to jest moje życie.

No popatrz. Tak racjonalny argument. A jednocześnie świadczy o tym, jak dobrze znasz swoje mocne strony.  A „Twoje mamy”, mamy poza schematami, kim są?

Wspaniałymi kobietami! Właściwie to, co robią nie jest aż tak ważne, jak to jakimi są osobami. To są niesamowite nauczycielki. Jedno takie spotkanie czasem potrafi we mnie pracować jeszcze tygodniami. Działalność biznesowa jest na drugim miejscu, czasem zajmują się jedną dziedziną biznesu, a czasem kilkoma. Chcę, żeby nasze rozmowy inspirowały do działania bez względu na to czym zawodowo aktualnie się zajmujesz.

Przepięknie o nich mówisz. A w jaki sposób znajdujesz bohaterki do kolejnych odcinków? Co jest dla Ciebie najważniejsze?

Tutaj często działa magia. One jakoś mi się gdzieś pojawiają, a to gdzieś coś przeczytam, a to od kogoś coś usłyszę. Nie mam jednej metody. Kluczem jest energia. Ja muszę tę osobę poczuć. Wiem jak to brzmi, mówimy o świecie online – bo to właśnie tam większość mam znajduję – ale tak właśnie jest. Szukam kobiet z tą iskrą w oku, takich co miały odwagę zrobić coś po swojemu.

A jak sądzisz, czy bycie mamą i wyrwanie się ze schematu, pójście własną drogą, pociąga za sobą konieczność dokonania wyboru? Czy Twoim zdaniem my, mamy zawsze musimy wybierać?

Wiesz, całe życie to sztuka wyboru… Ten wybór zawsze mamy, czasem tylko go nie dostrzegamy..

Karolina, a jak byś odpowiedziała na pytanie „Dlaczego będąc mamą warto realizować własne cele, warto zejść z utartych ścieżek?”

Powiem Ci dlaczego ja uważam, że warto i co dla mnie jest ważne. Myślę sobie, że to dla każdej mamy może mieć inny wymiar i znaczenie. Ja chcę realizować własne cele, żeby w pełni czuć, że żyję i że to jest moje życie. Mam je przecież tylko jedno, więc dlaczego miałabym żyć według czyjegoś scenariusza? Nie zawsze zejście z utartej ścieżki jest najlepszą decyzją, ale jeśli jest moją, to ja chcę spróbować. Po drugie, jak się ma małego człowieka przed sobą i już się wie, że to co się mu powie, to wleci jednym uchem, a wyleci drugim, to jedynym sposobem na to, żeby pokazać mu, że warto być sobą, jest po prostu być sobą.

Zapiszę to sobie. Cudownie słyszeć takie słowa. Mówisz, że chcesz realizować własne cele. A co Ciebie, jako mamę, motywuje najbardziej do realizacji siebie gdzieś jeszcze oprócz tego, żeby być najlepszą mamą dla swojego dziecka?

Motywuje mnie moje własne samopoczucie! Tak mi się po prostu lepiej żyje

Proste i wspaniałe. No dobrze, a czym imponują Ci Twoje „mamy poza schematami”?

O rety! Tego jest mnóstwo! Energią! Siłą do mierzenia się z przeciwnościami losu, organizacją, pomysłowością, odwagą, spokojem, radością, chęcią do działania, otwartością… no mogłabym wymieniać i wymieniać, ale chyba najważniejsze, że pokazują, że się da. Po prostu.

No właśnie. Kapitalna motywacja, nie sądzisz? A teraz trochę technicznych detali: jak to działa? Organizujesz to wszystko sama? Nagranie, zgranie, montaż, publikację? Zdradzisz troszkę szczegółów?

Jak zaczynałam, to nie miałam bladego pojęcia ani o fanpejdżach, ani o kanale na You Tube, ani o nagraniach, ani o montażu… no o niczym…

Czekaj, Twoje filmy są w pełni profesjonalne, a Ty mi mówisz, że zaczynałaś jako totalny amator? Jestem pod absolutnym wrażeniem! Brawo kochana! Tak wiele dokonałaś … 

… hmm właśnie tak myślę, że ja jednak chyba jestem trochę szalona. No w każdym razie nie umiałam, ale się już co nieco naumiałam Czyli można. Jeszcze przede mną ogrom wiedzy i pracy, ale choć czasem mam ochotę schować się pod koc, to lubię ten mój nowy świat i to co robię. Wszystko ogarniam sama i jest to co raz trudniejsze, ale zawsze mogę liczyć na podpowiedzi w świecie online i to nawet od zupełnie obcych mi osób i działam.

 Ogromne gratulacje Karolina! Podziwiam Cię, Twoją determinację, upór. Mówisz o podpowiedziach … kto jest dla Ciebie takim wzorem do naśladowania, czy masz w ogóle kogoś takiego?

Przyznam szczerze, że raczej nigdy nie miałam takich wzorów raczej właśnie byłam buntownikiem, przy tym projekcie poznaję jednak tak wiele cudownych osób, że od każdej biorę coś dla siebie.

A jaki masz plan na siebie na następne kilka lat? Jakie masz marzenia?

To jest zbyt trudne pytanie, albo powiem tak – to jest pytanie na zupełnie nowy artykuł ;).

No to się szykuj kochana. Nie odpuszczę Ci. A czy jest coś, co chciałabyś powiedzieć mamom, które są gdzieś być może na rozstaju, na początku drogi, stoją przed masą pytań, być może są zagubione w tym, co ze sobą zrobić?

Przede wszystkim nie bać się prosić o pomoc, nawet obce osoby. Mówić o tym co się czuje, nie zawsze inni potrafią dostrzec nasze sygnały. I chyba najważniejsze dać sobie czas.

Karolina, bardzo, bardzo dziękuję Ci za te kilka chwil razem. Tworzysz piękne miejsce dla mam, które oprócz macierzyństwa realizują swoje cele, idą własną drogą. Dzięki Tobie mogą jeszcze bardziej uwierzyć w siebie, poczuć swoją moc i wyjść z tym do ludzi. Dziękuję Ci za to co robisz i nie mogę się doczekać kolejnego naszego spotkania.



A jaką drogę Ty wybierasz dla siebie? W jaki sposób się realizujesz? Czy w trudnych chwilach prosisz o pomoc?

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Tekst Cię wzruszył, wzburzył, spodobał się, rozbawił Cię? Jeśli tak, będzie mi przyjemnie, jeśli podzielisz się tymi emocjami z innymi ... Share on Facebook13Tweet about this on TwitterShare on Google+1Email this to someonePin on Pinterest0
  • Ja Zwykła Matkaa

    Bardzo przyjemny wywiad :). Ja uważam że życie to nieustająca droga, I podczas tej drogi cały czas uczę się I doświadczam. My same wkładamy się w schematy, janie lubię takiej generalizacji. Walczę o swoje poglądy, o swoje samopoczucie ;). Cgcę żyć zgodnie ze sobą. Klaudia

    • Ogromnie cieszę się za każdym razem, kiedy dowiaduje się, że kolejna mama nie boi się walczyć o siebie. Cudownie, że tak właśnie myślisz Klaudia @jazwykamatkaa:disqus Mam nadzieję, że to zaraźliwe jest i że każda mama, która przeczyta ten tekst i Twój komentarz choć spróbuje pomyśleć tak samo, co dopiero rozpocząć taką walkę. Dziękuję CI bardzo, ściskam

  • Matka Wielowymiarowa

    chcialabym byc matka poza schematami, ale niestety czuje sie matka ograniczona schematami. Raz na jakis czas staram sie poza ten schemat wybic, ale otoczenie sprowadza mnie na ziemie. Pewnie wiele z nas tak ma 🙁 Karola Jusin

    • Powiem za siebie: oczywiście, że tak @disqus_MgnOKN6HM4:disqus . Ja też tak miewam. Choć u mnie, już teraz, więcej jest tych momentów, kiedy czuję się poza schematami niż wbita w nie. To proces. Praca. Niekiedy bardzo ciężka, niewdzięczna, czasami w totalnej samotności. Ale Karola, są takie mamy jak Karolina, inne mamy z mojego projektu, ja sama, którym się to udaje. Jeśli więc potrzebujesz jakiegoś wsparcia czy czegokolwiek, pomysłu co dalej itp., nie wahaj się pytać. Czasem rozmowa wiele zmienia. Ściskam Cię mocno

      • Karolina Wilk

        oj tak rozmowa czyni cuda! <3

    • Karolina Wilk

      @disqus_MgnOKN6HM4:disqus, jeśli chcesz to już krok do przodu;). Wiesz dla mnie to też nie było tak, że hop siup wstałam z łózka i już forever poza schematem. To był proces. Choć przyznaję, że od zawsze chciałam z tych schematów wyskoczyć. Mówię o tym w projekcie. Bardzo Cię tam zapraszam, właśnie chwilę temu stworzyłam też grupę Mam. Cho – w kupie siła! 😉

  • Ja wciąż szukam swojej drogi, by czuć że żyje tak jak chce. Nie jest to wbrew pozorom łatwe. Jakoś naturalnie robi się mnóstwo rzeczy dla dzieci, dla męża…

    • Oczywiście, że nie jest łatwe. To chyba dla matki najtrudniejsza decyzja. Bo, tak właśnie jak piszesz @Babatu, z jednej strony dzieci, mąż i to przychodzi nam naturalnie. A z drugiej strony może i tęsknota za własnym życiem, w oderwaniu, realizując siebie. To ciężka praca. Ale z pewnością warta wysiłku. Ściskam mocno

      • Karolina Wilk

        Mnie zawsze pomaga jak sobie zadam pytanie: Jaką mamę chcę żeby mój syn widział? I to pomaga.

    • Karolina Wilk

      @babatu_pl:disqus wiesz co ja myślę, że to właśnie fajnie, że to wcale nie takie łatwe. Bo jak już się uda to jest większa radość! 3mam mocno kciuki!

  • Ja realizuję się poprzez pisanie bloga. Blog stał się taką moją odskocznią od ciąży a teraz od macierzyństwa. Uczę się nowych rzeczy, rozwijam w całkiem obcej dla mnie dziedzinie. Ale to lubię i sprawia mi dużo przyjemności więc warto wyjść poza schemat 🙂 A prosić o pomoc każdy powinien, jeżeli tego nie zrobimy to kto będzie widział że potrzebujemy pomocy?

    • No właśnie … @beztroskamama:disqus jak pięknie to ujęłaś: kto będzie wiedział?? Bardzo chętnie dowiem się więcej na temat Twojego bloga, Twojej odskoczni. Jeśli chciałabyś napisać coś do MAM(Y) MOC to serdecznie Cię zapraszam. Daj znać. Ściskam Cię mocno.

    • Karolina Wilk

      Dokładnie tak! Cudownie, że znalazłaś coś dla siebie!

Przeczytaj poprzedni wpis:
WŁASNE REGUŁY

Jest taka piękna scena, na koniec pierwszej części "Sex w wielkim mieście - film", kiedy Carrie czyta fragment kolejnej swojej...

Zamknij