OD CZEGO ZACZĄĆ ?

No właśnie. Ale od czego? Od czego zacząć? Co to ma być to "czego"? Jest tyle rzeczy, które przychodzą Ci do głowy, ale nie masz pojęcia, którą z nich wybrać.

Proponuję żebyś zaczęła od pytania podstawowego: czy w ogóle chcesz coś zmieinć w swoim życiu?

I od tego zacznij. To jest odpowiedź na pytanie "od czego zacząć?" To jest źródło, trampolina, powód, sens, początek wszystkiego, co będziesz robić, żeby poczuć się inaczej niż teraz. Czy chcesz założyć nowe buty i przekonać się czy jest Ci w nich wygodnie, lepiej niż w starych? Odpowiedź na to pytanie jest kluczem do wszelkich zmian. Nie tylko tych emocjonalnych. Ale też tych całkiem przyziemnych.

Palisz? Chcesz rzucić? Od teraz nie pal. Nie chcesz? Idź do kiosku po fajki.

Masz nadwagę? Chesz ważyć mniej? Zacznij myśleć o zmianie diety. Nie obchodzi Cię to? Nie skreślaj batonów i czipsów z listy zakupów.

Ot i cała filozofia pierwszego kroku ku dokonaniu jakiejkolwiek zmiany w życiu. Musisz od siebie samej się dowiedzieć, czy chcesz coś zmienić. Wejście bowiem w proces zmian bez przekonania, że chcesz tej zmiany, nie ma sensu. No, można wyjść z założenia, że "spróbuję i zobaczę czy mi się spodoba i, wtedy zadecyduję czy tego chcę, czy nie". Takie jednak podejście ma pewną wadę. Wprowadzanie zmian wymagać będzie od Ciebie sporej determinacji, samozaparcia, uporu i wiary w to, że ta zmiana będzie możliwa i że się uda coś zmienić. Powiedz mi, jak uzyskać taki stan przy braku chęci do zmiany w ogóle? A może Ty wiesz jak?  Ja tego nie wiem.

Nie umiałabym zmienić w swoim życiu tego wszystkiego, co dzisiaj jest inne, gdyby nie to, że strasznie chciałam, żeby było inaczej niż jest. NIe wiedziałam wtedy, na początku, co dokładnie i jak mam to zrobić, ale wiedziałam z całą pewnością, że tej zmiany potrzebuję. I chcę.

Także pytam teraz Ciebie: czy chcesz zmienić coś w swoim życiu?

A Ty odpowiadasz: ……..

Jeśli odpowiedziałaś "tak",  to bardzo niedługo już powiem Ci jaki zrobimy następny krok. Jeśli "nie" to mam nadzieję, że za jakiś czas wrócisz tutaj i znowu spróbujesz zadać sobie to pytanie. Może wtedy odpowiedź Twoja będzie inna. Mam nadzieję.

I za każdym razem kiedy będziesz myśleć o zmianach, miej przed oczami to, dla kogo to robisz. Ja Ci powiem, dla kogo ja: po pierwsze dla siebie. Ponieważ ja jestem warta każdej zmiany, która prowadzi do lepszego. Ty również. Po drugie dla mojego dziecka, mojej córki. Bo to ona wypełnia całą tę część mojego życia, która nie jest zarezerwowana wyłącznie dla mnie. Po trzecie dla nas, jako rodziny. Ponieważ to z moją rodziną, moją Trójką, tworzymy tę najważniejszą wspólną część, w jakiej kiedykolwiek przyszło mi funkcjonować.

A tymczasem

Zostań ze mną, pa

 

pozostalemisja

Podaj dalej. Dzięki!Share on Facebook1Tweet about this on TwitterShare on Google+0Email this to someonePin on Pinterest0
Przeczytaj poprzedni wpis:
MAMO, TATO JA CHCĘ PIESKA

Są dwa okresy w roku, kiedy temat psa, a w zasadzie wołania typu "Mamo, tato ja chcę pieska !!", nie...

Zamknij