NIE MUSISZ

Powiem Ci dzisiaj o tym, czego robić nie musisz. W sumie nic nie musisz. Nie do odwołania jest jedynie nieuchronne. To, co czeka każdego z nas. Reszta, tak mądrzy mówią, jest naszym wyborem.

Ale, oprócz tego, z pewnością jest jeszcze kilka rzeczy, których nie musisz. Oczywiście to w dalszym ciągu jest Twoja decyzja, ale powiem Ci, że z własnego doświadczenia wiem, że na serio nie warto.

A zatem:

Nie musisz spełniać oczekiwań innych, żeby wiedzieć się ile jesteś warta.

Nie potrzebujesz miłości innych, żeby móc kochać siebie.

Nie musisz nic nikomu udowadniać, żeby wiedzieć jaki masz w sobie potencjał.

Nie musisz dać innym szczęścia, żeby poczuć się szczęśliwą.

Nie musisz kopiować innych, żeby uznać, że jesteś wyjątkowa.

Nie musisz z nikim się porównywać, żeby wiedzieć jak daleko zaszłaś.

Nie musisz rezygnować z własnego życia, żeby udowodnić sobie, że jesteś potrzebna.

Nie musisz czekać, aż ktoś powie Ci "jesteś dobrą matką" żeby wiedzieć, że jesteś najlepszą matką dla Twojego dziecka.

Nie musisz iść za hasłem "bądź jak Matka Boska", żeby przekonać się, że Twoje dziecko patrzy na Ciebie jak w obraz.

Nie musisz czekać na okazanie Ci szacunku, żeby zachowywać się tak, jak człowiek pewny własnej wartości.

Nie musisz dokonać czegoś wielkiego, odkrywczego, spektakularnego, żeby móc powiedzieć o sobie "odniosłam sukces".

Nie musisz zawsze wobec wszystkich być w porządku, żeby uważać siebie za porządnego człowieka.

Nie musisz wszystkim wszystkiego obiecywać, żeby wiedzieć, że jesteś człowiekiem godnym zaufania.

Nie musisz czekać na grom z jasnego nieba, żeby uznać, że dzisiaj jest dzień, w którym możesz zrobić coś wyjątkowego, innego, niezwykłego, ważnego dla Ciebie lub dzisiaj zmienić swoje życie.

Nie musisz mieć wsparcia z zewnątrz, żeby nie stracić nadziei i realizować własne cele i marzenia.

Nie musisz pytać o to, jak wyglądasz, żeby uwierzyć w to, że jesteś pięknym człowiekiem.

Nie musisz czekać na specjalną okazję, żeby traktować siebie wyjątkowo.

Nie musisz zawsze być perfekcyjna, żeby poczuć pełną satysfakcję.

Nie musisz zawsze wszystkiego planować, żeby mieć kontrolę nad własnym życiem.

Nie musisz zawsze być na pierwszym miejscu, żeby czuć się liderem, a nie goniącym.

Nie musisz bać się popełniać błędów, żeby być pewną tego, co robisz.

Nie musisz dostać braw, żeby wiedzieć, że na nie zasłużyłaś.

Twoje dziecko nie musi mieć czerwonego paska na świadectwie bądź skończyć studiów w wieku 12 lat, żebyś mogła mu powiedzieć "jestem z Ciebie dumna".

Twoje dziecko nie musi być tak samo zdolne jak Janek z ławki obok, żebyś uwierzyła w to i mówiła mu o tym, że w życiu może osiągnąć wszystko, co tylko sobie postanowi.

Twoje dziecko nie musi być najpiękniejsze, najgrzeczniejsze i najmądrzejsze na świecie, żebyś traktowała go jak człowieka najbardziej wyjątkowego na świecie.

Twoje dziecko nie musi być tym, dla kogo poświęcisz swoje życie, żeby poczuło się najbardziej kochaną i wartościową istotą na ziemi.

Nie musisz, kosztem siebie, spełniać wszystkich zachcianek Twojego dziecka, żeby wiedziało, że jest w centrum Twojego wszechświata.

Nie musisz składać siebie na ołtarzu Twojej rodziny, żeby poczuć się spełniona jako matka.

Twoje życie nie musi być dopięte na ostatni guzik i wygładzone do ostatniej fałdki, żeby było doskonałe…

… czego WSZYSTKIEGO z całego serca Ci życzę. I robię to nie dlatego, że muszę, ale dlatego, że chcę. Kilińska

Podaj dalej. Dzięki!Share on Facebook0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Email this to someonePin on Pinterest0
Przeczytaj poprzedni wpis:
JESTEM ZŁĄ MATKĄ

A w sumie może jestem dobrą matką? A Ty? Jesteś złą matką, czy dobrą matką? Kto może w ogóle odpowiedzieć...

Zamknij