JAK MÓWIĆ O WŁASNYCH SUKCESACH

Witam Cię w pierwszym odcinku cyklicznych spotkań przy mikrofonie pt.: „Kwadrans motywujący”. Dzisiaj powiem o tym …

W tym podcaście próbuję odpowiedzieć na pytania:

  •  Dlaczego nie umiemy mówić o własnych sukcesach??
  • Czego boimy się kiedy przychodzi do mówienia o własnych sukcesach?
  • Jacy ludzie będą nas zachęcać do mówienia o naszych osiągnięciach, a jacy będą kwestionować nasze kompetencje?
  • Jak się przełamać?
  • Jak mówić o własnych sukcesach; jakich używać słów?
  • Jak ocenić wartość tego, co zrobiliśmy?

Jeśli zatem czujesz, że potrzebujesz dawki motywacji do pokonania strachu przed mówieniem o Twoich sukcesach, ten podcast jest dla Ciebie.

Do nagrania wykorzystałam:

mikrofon Blue Yeti

program Audacity


 

Dziękuję za Twój czas!

Życzę Ci samych sukcesów i tego, żebyś przestała bać się o nich mówić. Pamiętaj: mówiąc o tym, co osiągnęłaś w sposób świadomy, nigdy nie będziesz się przechwalać.

A najcenniejszym Twoim sukcesem i tak zawsze będzie, i na zawsze pozostanie … poczucie własnej wartości. O to walcz w pierwszej kolejności. Wtedy nigdy więcej nie poczujesz strachu przed tym, aby powiedzieć innym, co osiągnęłaś i jakie sukcesy odniosłaś.

Z całego serca Ci tego życzę, Kilińska


Będę Ci ogromnie wdzięczna za sekundkę poświęconą na wypełnienie i wysłanie poniższego formularza. Twoja opinia jest dla mnie ważna. Dziękuję !


Aby uruchomić:

  •  z komputera: wystarczy nacisnąć znak „play” na diagramie podcastu;
  • z tel. komórkowego – aby uruchomić bez pobierania aplikacji Soundcloud wybierz opcję „Listen in browser” pojawiającą się na diagramie podcastu po czym naciśnij znak „play” na diagramie.

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Tekst Cię wzruszył, wzburzył, spodobał się, rozbawił Cię? Jeśli tak, będzie mi przyjemnie, jeśli podzielisz się tymi emocjami z innymi ... Share on Facebook1Tweet about this on TwitterShare on Google+1Email this to someonePin on Pinterest0
  • Nie umiem mówić o sukcesach. Od dziecka wmawiano nam, że nie można się chwalić. Dopiero od niedawna mówienie o swoich sukcesach nie jest postrzegane jako coś złego.

    • Masz rację. To jest często właśnie trudność wyniesiona z domu. Kiedy dzisiaj chwalę moje dziecko przy moich rodzicach słyszę „no już, już. Nie tak głośno. Żeby nie popadla w samozachwyt”….

  • Masz rację, strach przed opinią innych i oceną innych jest czynnikiem, który hamuje nas przed mówieniem i to nie tylko o sukcesach, ale o wyrażaniu swojego zdania w ogóle. Często jest tak, że za bardzo przejmujemy się opinią innych. I masz rację, że pewność siebie jest tu kluczem do otwarcia się. I to nie tylko u słuchaczy, ale głównie u nas. Jeżeli jestem pewna siebie, to nawet mały sukces opowiem tak, że wszyscy będą mi gratulować 🙂 Poza tym, musimy wziąć pod uwagę, że ludzie często wyrażają niepochlebne opinie i krytykują z zazdrości.

    • O właśnie…zazdrość…A z drugiej strony zobacz Iza jak ciężko też jest powiedzieć „zazdroszczę Ci” w tym pozytywnym tego słowa znaczeniu. Bo to jak przyznać się, ze się ma mniej czy gorzej. Wszystko rozbija się o to poczucie własnej wartości. A tak niewiele przykłada się do tego wagi.

      • Dokładnie tak jest. Od jakiegoś czasu uczę się nie zazdrościć – to bardzo destruktywne uczucie. A jeżeli już, to tak jak mówisz – zazdrościć w pozytywnym tego słowa znaczeniu, czyli cieszyć się z czyjegoś szczęścia i dobrze mu życzyć 🙂

  • Melduję Gotowość

    Ja nie lubię o tym mówić, ale doceniam sama siebie.

    • A mogłabyś powiedzieć, dlaczego nie lubisz?

  • Ja mówię o swoich sukcesach to mnie napędza. 🙂

    • Super!!! Napedzasz tym innych😊 cudnie

  • Myślę, że to nie łatwa sztuka z tym mówieniem o sukcesach, chyba dlatego, że w naszej kulturze jest to odbierane jako chwalenie się.

    • Kilińska

      ja też mam takie wrażenie. tylko ciekawe, czy to kwestia przyjętych zasad, reguł, uwarunkowań środowiskowych, naleciałości z poprzedniego systemu? czy jednak kwestia tego, co wynieśliśmy z domu?

      • Myślę, że wszystkiego po troszku. Choć jednak wychowanie i panujące w domu zasady, aby sprzyjają mówieniu o sukcesach, albo nie i dziecko najszybciej uczy się jak postępować.

  • Myślę, że ćwiczenie wdzięczności bardzo pomaga w mówieniu o swoich sukcesach 🙂

    • Kilińska

      też tak myślę. dużo częściej widzę i słyszę „wiem” od „dziękuję”.

  • Dlaczego nie przeniesiesz się na Youtube? MIałabyś chyba większe zasięgi.
    A na szczęście nie mam problemów z mówieniem o swoich sukcesach 🙂

    • Kilińska

      Kiedyś nawet o tym myślałam, szczerze mówiąc. Nie mówię nie. Ale na razie pozostanę przy tym. Rok jeszcze świeży, więc kto wie??

    • Kilińska

      To fantastycznie, że nie masz z tym problemów! To ogromna frajda móc bez zahamować mówić o nich. 🙂

Przeczytaj poprzedni wpis:
SZCZERZE O MACIERZYŃSTWIE

... słodko, różowo i radośnie. Sam cukier. Nic tylko rodzić te dzieci i rodzić. Uśmiech na twarzy przez dwadzieścia cztery,...

Zamknij