DZIEWCZYNKA I ŻETON

Opowiem Ci bajkę: pewnego razu była sobie mała dziewczynka, która bardzo, ale to bardzo kochała swojego tatę. Pewnego razu wybrała się z tatą i mamą na zakupy do wielkiego sklepu. Żeby zapakować wszystkie swoje zakupy z półek i zawieść je do kasy, potrzebowali wielkiego wózka sklepowego. Dziewczynka poprosiła tatę, czy może jej dać żeton, a ona wtedy przywiezie taki wózek. Tata dał dziewczyne żeton i zaproponował, że pójdą razem po wózek, bo on jest bardzo ciężki i dziewczynka może sobie nie dać rady. Dziewczynka zgodziła się i bardzo się ucieszyła, że będzie mogła pomóc tatusiowi. 

Kiedy przywieźli wózek na miejsce, okazało się, że w międzyczasie mama dziewczynki zapakowała zakupy do innego wózka. Widząc to, dziewczynka posmutniała. Tata dziewczynki chcąc ją pocieszyć powiedział, że jeszcze nie raz będą w tym sklepie i wtedy na pewno ten wózek się przyda. 

W pewnym momencie do mamy podeszła pani z pytaniem, czy mogłaby zabrać ten pusty wózek. Mama dziewczynki się zgodziła uprzedzając tylko, że w środku nie ma monety, a żeton. Dziewczynka słysząc, że wózek zmieni właściciela, próbowała zaprotestować. Mama dziewczynki jednak nalegała, żeby oddać wózek pani, ponieważ im już nie będzie do niczego potrzebny.

Rodzice zapłacili za zakupy w kasie i udali się na parking. Dziewczynka podeszła do mamy i wzięła ją za rękę. Mama spojrzała na dziewczynkę i zauważyła łzy na jej policzku. 

– Co się stało kochanie? Dlaczego płaczesz? – spytała mama z przejęciem

– Bo w tym wózku był mój żeton – odpowiedziała dziewczynka cichutko pochlipując

– Ale kochanie, to chodźmy po następny. O, tam pani daje takie żetony – mama wskazała ręką punkt informacyjny

– Ale tam był ten żeton, który dostałam od tatusia – dziewczynka rozpłakała się już na dobre

Kiedy mama dziewczynki spojrzała na nią, zobaczyła na tej małej twarzyczce prawdziwą rozpacz. Przypomniała sobie wtedy chwilę, kiedy ona zostawiła na dworcu swoją ukochaną zabawkę, którą dostała od swojego taty. 

– Czy na prawdę zależy Ci na tym żetonie? – spytała mama kucając przy dziewczynce

– Tak mamusiu, bardzo – odpowiedziała dziewczynka przytulając się do mamy

– To chodź, poszukamy tej pani – odparła mama dziewczynki i wyruszyły na poszukiwania

Szczęście chciało, że w tym momencie pani z wózkiem przeszła obok nich idąc w kierunku parkingu. 

– Kochanie – powiedziała mama – to jest ta pani. Możesz podejść do niej i powiedzieć jak ważny jest dla Ciebie ten żeton i spytać, czy pani zechciałaby przekazać nam z powrotem wózek

– Dobrze mamusiu, zrobię to. 

Ściskając mocno rękę mamy, dziewczynka podeszła do pani i powiedziała:

– Przepraszam, ale czy mogę poczekać aż pani skończy pakować zakupy i wziąć od pani wózek? Tam jest żeton, który jest dla mnie ważny

Pani, nie czekając ani chwili, odrzekła:

– Ależ rozumiem Cię doskonale. To jest TEN żeton, prawda? – pani kiwnęła znacząco głową, co symbolizowało zrozumienie dla kłopotu dziewczynki – Oczywiście, że możesz zabrać wózek

Pani spojrzała na mamę dziewczynki. W jej oczach zobaczyła niewypowiedzianą wdzięczność. Nie za to, że ona zgodziła się oddać wózek, ale za to, że potrafila zrozumieć małą dziewczynkę. 

Kiedy dziewczynka i mama odstawiły wózek, dziewczynka wyjęła z podajnika mały, zielony żeton, przytuliła go do policzka i cichutko powiedziała:

– Już myślalam, że Cię nigdy nie zobaczę

Po czym objęła mamę wpół i powiedziała:

– Dziękuję mamusiu

Całą drogę powrotną do domu mama dziewczynki rozmyślała o żetonie. Zrozumiała, że nie ważne jest czy jest to rzecz duża, czy mała. Nie istotne, czy jej, jako osobie dorosłej, wydaje się to mniej poważne czy absolutnie bez znaczenia. Najważniejsze jest to, co jest ważne dla małej dziewczynki. A ten żeton dziewczynka dostała od swojego  taty. I dlatego był dla niej ważniejszy niż wszystkie inne żetony tego świata razem wzięte. I dlatego już nigdy mama nie będzie kwestionować ważności tego, co dla małej dziewczynki jest najbardziej istotne, a co jej zdaniem takie być nie powinno. 

Od tej pory mama zawsze uważnie słucha tego, o czym dziewczynka mówi, że jest dla niej ważne. I stara się zawsze skupić na tym, jeśli dziewczynka o to poprosi. W ten sposób mama poznaje świat dziewczynki. A dziewczynka czuje, że jej mama chce być częścią jej świata. 

 

Podaj dalej. Dzięki!Share on Facebook0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Email this to someonePin on Pinterest0
  • Dzieci czasem nas zaskakują, bo w naszym wyobrażeniu dla nas to „tylko” żeton, dla nich – silna emocja, wspomnienie kogoś, kogo kochają.

  • Dobrze, że o tym napisałaś.

    Aż mnie skręca w środku, kiedy słyszę jak ktoś mówi do płaczącego dziecka: przecież nic się nie stało.

    Czy ktokolwiek lubi, kiedy jego opowieść o ciężkich przejściach kwitowana jest słowami: „oj tam! Ja to miałem gorzej!”?

    Druga osoba potrzebuje poczucia zrozumienia. każdy niesie SWÓJ krzyż i u każdego ten sam poziom przerażenia i frustracji jest wywoływany przez inną rzecz czy sytuację.

    Kiedy moja nastoletnia córka przybiegnie do mnie z płaczem, bo np. Chłopak ją rzuci, to okażę jej zrozumienie i pokażę, że akceptuję jej uczucia.
    Hasła typu „przecież to nie koniec świata” są najgorszym co można w takiej sytuacji powiedzieć.

    • Kilińska

      Tak jak piszesz. To umniejszanie wagi tego, co nas nie dotyczy, jest koszmarne. W szczególności w przypadku dzieci. Oczywiście, że nie każdy siniak na przykład musi mieć swój własny album:), ale to, co dla nas małe, dla takiego małego człowieka może być prawie kosmosem. I wiesz co, wydaje mi się, że dzisiaj, kiedy wszyscy biegamy za czymś, śpieszymy się, ciągle gdzieś i po coś pędzimy, właśnie takie „oj tam, oj tam” jest na porządku dziennym. przez pośpiech. byle cokolwiek powiedzieć, „przecież to dziecko i szybko zapomni”. owszem zapomni. z tym, że za każdym następnym razem, kiedy wydarzy się coś dla niego ważnego, dziesięć razy się zastanowi czy przyjść z tym do nas. a do czego to prowadzi?? no właśnie… 

Przeczytaj poprzedni wpis:
MAM TO, CZEGO CHCĘ … A W ZASADZIE TO NIE

Opowiem Ci zabawną historię. To taka z natury jedno płacze z żalu, drugie ze śmiechu. W tym wypadku ja się...

Zamknij